
Sukces! Po ukończonym, drugim etapie załoga NRF DEXT P-RALLY TEAM melduje się na 11 miejscu klasyfikacji generalnej. Bardzo trudny etap, z trudnymi przeszkodami terenowymi, skomplikowanym odcinkiem nawigacyjnym i ograniczonym czasem serwisowym pokonany, bez awarii i bez większych trudności.
6 stycznia Tomek Staniszewski ze Stanisławem Postawką wystartowali z samego rana, aby stanąć do walki na odcinkach specjalnych o łacznej długości 282 kilometrów. Wysokie temperatury zdecydowanie nie pomagały w zmaganiach na trasie.
„Bardzo długi, bardzo trudny technicznie odcinek” – Tomek Staniszewski.

1,5h serwisu dzień wcześniej wystarczyło, aby w pełni przygotować 924 Surfari do pustynnych zmagań. Kolejny dzień pokonany bez awarii pozwolił w pełni skupić się na rywalizacji na regularność. Mimo wysokich temperatur zastosowany układ chłodzenia NRF zapewnia 2,5 litrowemu silnikowi odpowiednie warunki pracy.


„Testowaliśmy nowy sposób współpracy pilot-kierowca, efekty powinno być widać w wynikach” – Stanisław Postawka.
Mimo trudności przy najbardziej wymagających wydmach i zawiłej nawigacji załoga pojechała czysto i prawie bezbłędnie. Efektem na koniec 1 000 kilometrowego etapu jest 13 miejsce w klasyfikacji generalnej oraz klasie H1. Jest to najlepszy wynik rajdu Dakar Classic dla pojazdu z napędem na jedną oś co pokazuje, że Surfari bez kompleksów rywalizuje z najlepszymi czteronapędowymi samochodami w klasie.
Zespół pełen optymizmu przygotowuje się do kolejnego dnia. Kolejny etap startuje o 6 rano z biwaku w Bishy, a załoga kieruje się na północ. Wtorkowa trasa to 375 kilometrów odcinków specjalnych, co w połączeniu z dojazdówkami daje 811 kilometrów. Ten etap to również zmiana miejsca biwaku – przed nami noc w Al Henakiyah.
źródło: materiały prasowe NRF DEXT P-RALLY TEAM