
Jak powszechnie wiadomo, Dakar startuje już jutro, a dobrą informacją dla polskich kibiców jest fakt, że w Arabii Saudyjskiej stawi się bardzo mocna reprezentacja naszego kraju. Aż 29 Polaków będzie mierzyć się z trudami tego najtrudniejszego rajdu na świecie. Wśród nich będzie liczne grono „wyjadaczy”, a do tego zobaczymy też w akcji aż 12 debiutantów.
Aż 6 Polaków pojawi się w królewskiej kategorii Ultimate. Do Arabii Saudyjskiej powracają załogi EnergyLandia Rally Team, z którymi wiążemy bardzo duże nadzieje. Najmłodszy zwycięzca Dakaru Eryk Goczał (w 2023 roku, w SSV) będzie wspierany przez doświadczonego pilota Szymona Gospodarczyka. Oprócz tego duetu zobaczymy też Marka Goczała z Maciejem Martonem u boku oraz Michała Goczała z hiszpańskim nawigatorem Diego Ortegą. Ale to nie wszystko. Marcin Pasek będzie pilotował Seszelce Aliyyah Koloc.

Także w klasie Challanger Polska będzie miała silną reprezentację. Podobnie jak przed rokiem na saudyjskim supermaratonie zamelduje się duet Zoll Racing, czyli Łukasz Zoll i Michał Zoll. Piotr Beaupré, który także startował w 2025, tym razem pojedzie swoim Maverickiem z Jarosławem Kazberukiem. Dla Kazberuka będzie to już 11 występ na Dakarze.

Będziemy też świadkami dakarowego debiutu Macieja Oleksowicza z Marcinem Sienkiewiczem (South Racing Can-Am), a do Arabii Saudyjskiej powróci też dobrze znany Maciej Giemza, ale polski rajdowiec motor zastąpi fotelem nawigatora obok reprezentanta gospodarzy Hassana Jameela.
Na saudyjskich bezdrożach będziemy mogli też dopingować 4 polskich motocyklistów. Wielkim zaskoczeniem nie będzie obecność Konrada Dąbrowskiego, a także Bartłomieja Tabina, którzy postarają się poprawić bardzo dobre wyniki sprzed roku. Dodatkowo na trasę wyjedzie też dwójka debiutantów, Robert Przybyłowski i Filip Grot.


W klasie ciężkiej debiutującego w Dakarze Dariusza Łyska wspomoże dwójka weteranów, mianowicie Jacek Czachor (nawigacja) oraz Dariusz Rodewald (mechanik).
Przechodzimy do kategorii Classic i tutaj zobaczymy aż 9 przedstawicieli Biało-czerwonych. Zaczniemy od Tomasza Staniszewskiego i Stanisława Postawki, którzy przed rokiem dali mnóstwo radości polskim kibicom, finiszując na czwartej lokacie w swoim Porsche 924. Do tego duetu dołączą debiutanci Paweł Kośmiński z Bartoszem Balickim (Mercedes G-Klasa) oraz Mariusz Pietrzycki z Kamilem Jabłońskim (Toyota HDJ 80).
Na sam koniec za sterami historycznej ciężarówki DAF BULL zobaczymy rodzime trio Tomasz Białkowski – Dariusz Baśkiewicz – Adam Grodzki.

Mamy nadzieję, że tak liczna reprezentacja polskich rajdowców przyniesie nam na tegorocznym Dakarze dużo radości. Czego sobie, naszym czytelnikom i teamom startującym w Arabii życzymy!