News, Rajd Dakar

Energylandia Rally Team na finiszu przygotowań do Rajdu Dakar. Zespół ma za sobą testy i kwestie administracyjne

Finałowe przygotowania do startu Rajdu Dakar 2026 właśnie dobiegają końca. Rodzinny polski zespół Energylandia Rally Team poświęcił ostatnie dni na testy i kwestie administracyjne. Po dniu organizacyjnym, który przypadł na 30 grudnia, w trakcie kolejnych dni zawodnicy korzystali z odcinka testowego. Sprawdzali tam różnego rodzaju ustawienia oraz części. Ostatnie testy już na miejscu, w Arabii Saudyjskiej, to garść niezwykle cennej wiedzy. Zawodnicy zakończyli testowanie swoich samochodów 2 stycznia.

W międzyczasie życie na biwaku w Janbu rozpoczęło się na dobre. Oznaczało to też istotne procedury, jak odbiór administracyjny, badanie kontrolne, odbiór wyposażenia bezpieczeństwa, czy generalny briefing z organizatorem. Wszelkie kwestie proceduralne przebiegły bez najmniejszego problemu, co sprawia, że zespół Energylandia Rally Team jest już w pełni przygotowany na start tegorocznego Rajdu Dakar.

Zakończyliśmy właśnie testy przed Rajdem Dakar. To bardzo istotne, bo pewne części dotarły do nas niemal w ostatniej chwili. Mogliśmy więc zainstalować je w samochodzie i porządnie przetestować. Nasza bestia jest na mecie tych testów w jednym kawałku, więc jesteśmy zadowoleni. Mamy też za sobą kwestie proceduralne, więc już myślimy o jutrzejszym prologu. Mechanicy sprawdzają nasze samochody, aby upewnić się, że wszystko jest tam tak, jak powinno. Świetnie dogadujemy się z Szymonem i jesteśmy gotowi. Będziemy walczyć – powiedział po testach Eryk Goczał.

Odcinek testowy dostępny był dla zawodników przez trzy dni, więc jego charakterystyka dosyć mocno się zmieniała. To dla nas kolejne cenne doświadczenie. Zrobiliśmy ponad 200 kilometrów, sprawdziliśmy to, co chcieliśmy, a teraz samochodami zajmują się już mechanicy. Jesteśmy gotowi, z niecierpliwością czekamy na prolog – mówił pilot Eryka, Szymon Gospodarczyk.

Czwartek i piątek poświęciliśmy na testy. Mieliśmy małe problemy z naszą przesyłką z częściami, jednak wszystko dotarło i zdążyliśmy to przetestować. Uważam, że jesteśmy bardzo dobrze przygotowani do startu rajdu. Wszyscy w zespole są uśmiechnięci, weseli i nastawieni na mocną walkę. Damy z siebie wszystko – podkreślił Marek Goczał.

Za nami bardzo owocne testy i jesteśmy w tym momencie w pełni przygotowani do startu Rajdu Dakar. Czas oczekiwania bardzo się dłużył, więc cieszymy się, że już startujemy. Jutro prolog i zaledwie 22 kilometry walki, ale rywalizacja wreszcie się rozpoczyna. Na pewno mamy zamiar atakować od samego początku – zaznaczył Michał Goczał.

3 stycznia to dzień, na który czekają wszyscy. To właśnie w sobotę odbędzie się prolog, na którym uczestnicy Rajdu Dakar 2026 po raz pierwszy się zmierzą. Trasa – choć krótka (22 km) – wymaga precyzyjnej jazdy i pełnej koncentracji. Różnice czasowe będą niewielkie, a wyniki będą miały istotne znaczenie w kontekście wieczornej ceremonii, podczas której najszybsi kierowcy wybiorą kolejność startową na kolejny dzień. Z punktu widzenia strategii to bardzo ważne wydarzenie.

źródło: materiały prasowe EnergyLandia Rally

Napisz komentarz