Dakar 2013: Podium dla wszystkich, którzy zdobyli metę

Dakar 2013: Peru Argentina Chile
Rajd Dakar 2013 oficjalnie zakończony.

W niedzielę wszyscy uczestnicy rajdu Dakar 2013, którym udało się dojechać do mety, otrzymali pamiątkowe wyróżnienia. Uhonorowano oczywiście zwycięzców.

Polska ekipa biorąca udział w rajdzie również świętowała metę. PNT w SantiagoZobaczcie w galerii jak.

To koniec tegorocznej rywalizacji, ale nie koniec samego wydarzenia. Zawodnicy ruszają w kierunku domów, zespoły odprowadzają samochody do portu promowego i odprawiają sprzęt na podróż przez Atlantyk do Europy. Teraz będzie teraz czas na analizy, podsumowania, planowanie startu w kolejnej edycji rajdu. Usprawnianie sprzętu.

 

Dakar 2013: niezwyciężony Dakar

Dakar 2013: Peru Argentina ChileRajd Dakar to męka dla zawodników i sprzętu.
W ciągu 15 dni z początkowej stawki do mety dojeżdża czasami mniej niż 50% zawodników w danej klasie.

Na liście startowej do pierwszego etapu rajdu Dakar 2013 znajdowało się 183 motocyklistów, 38 quadów, 152 załogi w autach i 75 załóg w samochodach ciężarowych.

W trakcie rajdu odpadło 57 motocyklistów, 12 quadów, 62 samochody terenowych i 14 samochodów ciężarowych.

Organizatorzy wykluczyli z rajdu 11 załóg (8 samochodów terenowych i 3 samochody ciężarowe). Przyczyną wydaleń w takich sytuacjach jest złamanie przepisów regulaminu rajdu. Może to być kolejne złamanie przepisów o ograniczeniach prędkości w dowolnym momencie rajdu (nawet przy wyjeździe na stację benzynową) lub niezgodne z regulaminem zachowanie czy modyfikacje sprzętu. Wyjątkowo rygorystycznie przestrzegane są zasady zachowania bezpieczeństwa i łamanie ich jest najczęstszą przyczyną wykluczeń.

W trakcie piętnastodniowej rywalizacji aż 50 załóg nie stawiło się do rywalizacji na poszczególnych etapach. W tej kategorii ujmowani byli zarówno zawodnicy, którzy nie dojechali na linię startową, nie mogli uruchomić pojazdów i wyjechać z biwaku lub nie ukończyli terminowo wcześniejszego etapu. Prym wiodły tu auta terenowe. Aż 34 załogi samochodów terenowych nie stawiło się na starcie do etapu. Ponadto 7 załóg samochodów ciężarowych, 6 motocykli i 3 quady nie ruszyły do któregoś z etapów.

Ostatnią grupą są świadome wycofania zespołów z rajdu. Usterki na etapie, niedomagania sprzętu, brak możliwości naprawy lub brak odpowiednich części zmuszały zawodników do zgłoszenia rezygnacji z rywalizacji w rajdzie. Aż 84 zespoły „rzuciły ręcznik” i wycofały się z rajdu. Największą grupę stanowili tu motocykliści – 51 zawodników zrezygnowało z rywalizacji. W innych klasach zrezygnowało 20 ekip
samochodowych, 9 kierowców quadów i 4 załogi w samochodach ciężarowych.

Największe żniwo zebrał za sobą drugi etap rajdu, wokół Pisco w Peru. Trudna trasa po wydmach miała za zadanie wykluczyć z rywalizacji najsłabiej przygotowane załogi i kierowców, którzy później mogliby mieć problemy. Dużo wydm poprzeplatane twardszymi fragmentami trasy skutecznie oczyściło stawkę. To na tym etapie odpadło 30 załóg, w tym 13 motocyklistów i 13 aut. Najlepiej sprawowały się tutaj samochody ciężarowe. Żadna nie odpadła, a tylko jedna załoga została wykluczona
z rajdu przez organizatorów. Najmniej zawodników odpadło na pierwszym i ósmym etapie rajdu. Przypomnijmy, że to ósmy etap był pierwszym, któremu poważnie zaszkodziły warunki meteorologiczne. Odwołano OS dla samochodów ciężarowych, znacznie skrócono odcinek dla pozostałych załóg, a na koniec przerwano rywalizację. Pokłosiem tych wydarzeń był z pewnością 9 etap z którego wycofało się siedem załóg, ale to i tak mało jak na dramatyzm rywalizacji opisywany przez zawodników. Te auta nie wystartują

Dakar 2013 – ciężarowe: 14. etap Versluisa, Rajd Dakar 2013 dla Nikolaeva

Dakar 2013: Peru Argentina Chile

 

DAKAR 2013: Według wstępnych wyników, Rajd Dakar w klasie samochodów ciężarowych wygrywa załoga Eduard Nikolaev, Sergey Savostin i Vladimir Rybakow jadąca Kamazem

 

Samochody Ciężarowe: Zwycięzcami 14 etapu rajdu zostali Ales Loprais, Serge Bruynkens i Radim Pustojovsky jadący Tatrą.

 

Załoga Grzegorz Baran, Bartłomiej Boba i Robert Jachacy jadąca ciężarówką MAN zameldowała się na mecie z 51. czasem i stratą 58:03 do lidera. Wstępnie w klasyfikacji generalnej, zespół Grzegorza Barana zajmuje czterdzieste miejsce.

R-Six Team już planuje kolejny Dakar

Załoga Robin Szustkowski, Jarosław Kazberuk i Wojciech Białowąs nie myśli poddawać się trudom rajdu Dakar 2013. Z nową skrzynią biegów zbliżają się do Santiago de Chile by uczcić trzecie miejsce Rafała Sonika i bardzo dobre lokaty pozostałych zawodników Poland National Team. Jednocześnie wspólnie z założycielem zespołu Robertem Szustkowskim Seniorem, planują kolejny start w rajdzie Dakar 2014.

-”Już pogodziliśmy się z nieprzewidywalnością sprzętu. Oczywiście strasznie nam szkoda tego pierwszego miejsca w klasie T4.1. Mogliśmy być na podium wśród ciężarówek fabrycznych. Mamy oczywiście satysfakcję, że jechaliśmy świetny rajd i było bardzo blisko. Nikt nie podejrzewał nawet, że to skrzynia biegów zrobi nam taki numer.” - powiedział Jarosław Kazberuk z R-Six Team.

-”Siedziałem z telefonem przy uchu przez całą noc i do ostatniej chwili wierzyłem, że chłopaki pojadą ostatni etap. Wszystko zapowiadało się dość dobrze. Niestety na posklejanej skrzyni samochód miał tylko ułamek nominalnych osiągów. Wspólnie się dopingowaliśmy aż do decyzji sędziów.” – opowiada Robert Szustkowski. -”Teraz zeszło już ciśnienie. Wiemy, że zadbaliśmy o Unimoga tak dobrze jak tylko się
dało. Wszystkie modyfikacje i poprawki przyniosły zamierzony efekt.” – dodaje
założyciel zespołu R-Six Team.

-”Za rok pokażemy pustyni, że można z nią wygrać i zrobić bardzo dobry wynik. Teraz z wymienioną skrzynią biegów moglibyśmy się pościgać, a jedziemy grzecznie drogą publiczną do Santiago. Najbliższe plany to gratulacje dla kolegów, długa kąpiel i drzemka po nieprzespanej nocy.” - dodaje Jarosław Kazberuk.

Do feralnej awarii zespół Szustkowski Junior, Kazberuk i Białowąs zajmował pierwsze miejsce w klasyfikacji produkcyjnych samochodów ciężarowych (T4.1) oraz 24 miejsce w klasyfikacji generalnej samochodów ciężarowych (T4).

Dakar 2013 – Auta: Roma wygrywa 14 etap, Peterhansel zwycięzcą rajdu Dakar 2013

Dakar 2013: Peru Argentina Chile

 

DAKAR 2013: Według wstępnych wyników, Rajd Dakar w klasie samochodów terenowych wygrywa zespół Stephane Peterhansel i Jean Paul Cottret w Mini All 4 Racing

 

MałyszAUTA: Zwycięzcami 14. etapu rajdu Dakar 2013 zostali Joan (Nani) Roma i Michel Perin jadący Mini All4Racing

 

Na mecie rajdu melduje się Adam Małysz z Rafałem Martonem. Zajmują w tej chwili 16. miejsce ze stratą +12:52 do Romy.

Załogi Piotr Beaupre z Jackiem Lisickim oraz  Dariusz Żyła z Pierrem Calmonem przyjechały prawie z tą samą stratą do prowadzącego Romy. Różni ich 30 sekund na korzyść Piotra Beaupre i zajmują odpowiednio 52 i 53 miejsce

Wstępnie w klasyfikacji generalnej Adam Małysz i Rafał Marton (Toyota HiLux) zajmują 15 miejsce. Piotr Beaupre z Jackiem Lisickim (BMW X3 CC) są na 34 pozycji, a Dariusz Żyła i Pierre Calmon (Mitsubishi Pajero) lądują na 56 miejscu.

 

Dakar 2013 – Quady: Sarel Van Biljon wygrywa 14. etap, Marcos Patronelli zwycięzcą rajdu.

Dakar 2013: Peru Argentina Chile

DAKAR 2013: Według nieoficjalnych wyników, Marcos Patronelli  wygrywa rajd Dakar 2013
(wyprzedza kolejnego zawodnika o 1 godzinę i 50 minut więc potwierdzenie wyników będzie tylko formalnością) 

Rafał SonikQUAD: pierwsze miejsce po 14 etapie rajdu zajmuje Sarel Van Biljon.

Łukasz Łaskawiec przyjeżdża na 4. miejscu ze stratą +1:19 do lidera. Rafał Sonik melduje się na 7. pozycji (+3:24)

 

We wstępnej klasyfikacji generalnej Rafał Sonik zajmuje trzecie miejsce. Łukasz Łaskawiec ma szanse na 11 pozycję.
Niestety wraz z nadjeżdżającymi zawodnikami, którzy byli wysoko w generalce po poprzednich etapach, a dość daleko na dzisiejszym odcinku, Łoker w generalce wraca na 13 pozycję.

Dakar 2013: Motocykle: Lopez Contardo wygrywa 14 etap, Despres zwycięzcą w klasie motocykli?

Dakar 2013: Peru Argentina Chile

DAKAR 2013: Według wstępnych wyników, Rajd Dakar w klasie motocykli wygrywa Cyril Despres na motocyklu KTM

 

PrzygońskiMOTO: Francisco Lopez Contardo (KTM) wygrywa rywalizację na 14. etapie rajdu Dakar 2013 z czasem 1:42:37.

Niestety ze względu na nałożoną na niego karę 15 minut za wymianę silnika, Lopez Contardo spada na 39 pozycję. Tym Samym na prowadzenie wychodzi Ruben Faria (KTM)

Jakub Przygoński jest ósmy ze stratą 4 minut i 12 sekund do lidera.

- niestety, już kilka minut później,  kolejni zawodnicy zepchnęli Jakuba na 16 miejsce na mecie etapu, jednocześnie zmiana lidera spowodowała, że Jakub wskoczył na 13 miejsce po etapie.

We wstępnej klasyfikacji generalnej Jakub Przygoński zajmuje 11. miejsce. Jacek Czachor pewnie utrzymuje 22. lokatę. Marek Dąbrowski jest na 80. miejscu.

R-Six Team już nie wystartuje do 14 etapu rajdu Dakar 2013

Dakar 2013: Peru Argentina Chile

 

 

 

Unimog

Godziny dzieliły Robina Szustkowskiego, Jarka Kazberuka i Wojtka Białowąsa od startu do ostatniego etapu rajdu Dakar 2013. Po poważnej awarii skrzyni biegów, która wybuchła na wydmach 13 etapu rajdu,
zespół spędził całą noc na naprawach, tak by możliwe było dojechanie do mety i start do ostatniego etapu.

-”Wiemy, że będziemy w obozie przed wyjazdem ostatnich zawodników, ale
nie mamy pewności, czy zdążymy przed zamknięciem mety i startem do
następnego odcinka. Możemy być na styk. Niestety po naprawie Unimog
nie jest w stanie osiągać takich prędkości jak wcześniej, ale może się
uda wystartować.” – mówił dziś w nocy Jarek Kazberuk. -”Przyjechaliśmy
walczyć i spróbujemy dojechać.” – zapewniał Kazberuk jeden z kierowców
i pilot samochodu ciężarowego R-Six Team.

Niestety po dojechaniu do obozu, zespół dowiedział się, że sędziowie
nie dopuszczą Unimoga do dalszej rywalizacji.

-”Nie zdążyliśmy przed zamknięciem mety. Niewiele zabrakło, ale
sędziowie orzekli że nie ma szans odstępstwa.” – powiedział Jarek
Kazberuk, pilot i kierowca R-Six Team.

-”Taki jest Dakar, potrafi odebrać szanse na metę i pierwsze miejsce w
grupie na kilka godzin przed zakończeniem rajdu. To olbrzymie
rozczarowanie, a my możemy tylko pocieszać się, że zrobiliśmy
wszystko, żeby dziś wystartować.” – powiedział Robin Szustkowski.
-”Teraz jedziemy kibicować naszym przyjaciołom z Poland National Team
na mecie w Santiago.”

R-Six Team: Dramat zespołu i walka o przetrwanie na 13 odcinku rajdu Dakar 2013

Dakar 2013: Peru Argentina Chile

 

 

 

UnimogDramatyczna dla zespołu R-Six Team sytuacja rozrywa się właśnie na trasie 13 etapu rajdu Dakar 2013. Prowadzący dotychczas w klasyfikacji produkcyjnych samochodów ciężarowych T4.1 zespół zmaga się ze skutkami wczorajszej awarii swojej ciężarówki.

-„ Wczoraj, na odcinku specjalnym, kiedy pokonywaliśmy bardzo trudne pasmo wydm, wybuchła w naszym Unimogu skrzynia biegów. To był prawdziwy wybuch, rozerwana obudowa, części skrzyni biegów leżące w piasku.” – opowiadał po wypadku Robin Szustkowski, kierowca i pilot żółtego Unimoga R-Six Team.  –„Dla nas to dramat. Chwilę temu broniliśmy pierwszego miejsca w naszej klasie. Podium mieliśmy w zasięgu ręki. Zostało przecież dwa dni i meta.” – dodawał rozczarowany Robin.

Załoga Robin Szustkowski, Jarosław Kazberuk i Wojciech Białowąs postanowiła nie poddawać się i powalczyć o zdobycie mety rajdu.

-„ Nie przyjechaliśmy tu, żeby łatwo poddać się na dwa etapy przed metą. Postanowiliśmy, że walczymy do skutku. Pozbieraliśmy co się dało i zaczęliśmy szukać innego zespołu, który byłby w stanie ściągnąć nas z wydm przed nocą. Prawie dobiła nas informacja, że ciężarówka, która miała nas wspierać na trasie rajdu, przejechała inną drogą i jest przed nami.” – relacjonował Jarek Kazberuk, drugi kierowca i pilot R-Six Team. –„W końcu znaleźliśmy inną załogę, która ściągnęła nas z najtrudniejszego fragmentu wydm i zaczęliśmy naprawę.”-  opowiadał Kazberuk

-„To było jak puzzle 3D. Sporo części, noc na pustyni, ciemno i zimno, a trzeba było wszystko poskładać i posklejać obudowę. W końcu udało się odzyskać minimalną funkcjonalność skrzyni  biegów.” – opowiadał Wojtek Białowąs, mechanik R-Six Team.

Po wielogodzinnej, całonocnej naprawie zespół Robina Szustkowskiego próbuje dojechać do mety i startu do kolejnego, ostatniego etapu rajdu Dakar 2013. Niestety niezawodny do wczoraj Unimog uniemożliwia jazdę z pełną prędkością rajdową.

- „Smutek, żal i rozczarowanie to pierwsze co przychodzi do głowy, ale przyjechaliśmy tu by walczyć. Natychmiast pojawia się determinacja i chęć na ukończenie tego etapu i całego rajdu. To przecież tylko jeszcze jeden dzień.” – motywuje siebie i zespół Jarek Kazberuk. –„Będziemy walczyli do ostatniej chwili. Nie ważny jest sen ani jedzenie. Najważniejsze jest teraz, żeby zdążyć więc jedziemy. – dodaje weteran rajdu Dakar.

Dakar 2013: Kazberuk z R-Six Team „to prawdziwy dramat”

Dakar 2013: Peru Argentina Chile

 

Jak wcześniej wspominaliśmy, załoga Szustkowski / Kazberuk / Białowąs – R-Six Team – utknęła na wydmach 13 etapu rajdu Dakar 2013.

Mamy już krótki komentarz i wyjaśnienia Roberta Szustkowskiego Seniora – twórcy i członka zespołu R-Six Team. Unimog R-Six Team

-”Rozmawiałem z Robinem i Jarkiem. Stali na jednym z podjazdów na fragmencie z największymi wydmami. Kiedy podjeżdżali pod jedną z wydm, nagle wszystko stanęło. Okazało się, że nie wytrzymała skrzynia biegów i rozsypała się na wydmie. Części leżą w piasku, pokrywa obok samochodu. Dla Jarka i Robina to prawdziwy dramat. Teoretycznie cały rajd się dla nich zakończył, a parę minut temu walczyli o utrzymanie pierwszego miejsca w swojej klasie.” – opowiadał Robert Szustkowski. -”Panowie jednak nie po to pojechali na Dakar, żeby wracać tylko przez skrzynię biegów. Postanowili, że znajdą sposób na zjechanie z wydm, co zwiększy ich szansę na naprawę samochodu. Z założenia mają na to całą noc więc będą walczyli do samego końca. Prawie natychmiast zaczęli poszukiwać pomocy i samochodu, który zaholowałby ich  w bardziej dostępne miejsce.” - opowiedział Szustkowski Senior

Jak się teraz kilka minut temu okazało,R-Six Team już prawie zjechali z wydm. Pomaga im jedna z załóg, która wzięła ich na hol i ściąga w kierunku odcinka z neutralizacją.

 

 

Dakar 2013: R-Six Team ma problemy.

Dakar 2013: Peru Argentina Chile

 

Jak dowiedziała się redakcja dakar.pl, załoga Robin Szustkowski, Jarosław Kazberuk i Wojciech Białowąs ma poważne problemy na odcinku specjalnym 13 etapu rajdu Dakar 2013.  Na jednym z podjazdów pod wydmy, w kierowanym przez Kazberuka Unimogu „wybuchła” skrzynia biegów. Zespół sprawdza możliwości uruchomienia ciężarówki i zjechania z wydm. R-Six Team mają zaliczone 5 z 12 punktów kontrolnych dzisiejszego etapu więc muszą naprawić auto, najdalej na odcinku neutralizayjnym, jeśli chcą dojechać do mety.

Dakar 2013, etap 12: wspomnienia z trasy

Dakar 2013: Peru Argentina Chile

 

Przeczytajcie jak swoje występy komentują polscy zawodnicy, którzy startują w Rajdzie Dakar 2013.

 
Rafał SonikO tym, że walka o dobre miejsca jest trudniejsza, kiedy startuje się z grupą słabszych zawodników przekonał się Rafał Sonik: – „Wyprzedziłem ośmiu quadowców i chyba 20 motocyklistów. Jazda w tumanach pyłu kosztowała mnie jednak sporo sił. Na szczęście wynik jest dobry. Piąte miejsce pozwala wierzyć, że jutro będzie się jechać znacznie przyjemniej.” – powiedział Rafał.

Rafał ma tuż za sobą kolejnego zawodnika, z którym musi się liczyć na trasie. -”Będę musiał do końca jechać, czując na plecach oddech, ścigającego mnie rywala. Może będzie to motywujące – przyznał Sonik, który dysponuje trochę słabszym quadem, niż konkurenci. – Sebastian Husseini mówił mi, że jego Honda może jechać nawet 125 km/h. Moja prędkość w najlepszym wypadku sięga 110 km/h. Jak powiedział mi jeden z dakarowych wyjadaczy, nie mogąc utrzymać dobrego tempa na prostych, nie mam szans na wygranie etapu. Nawet idealną jazdą po wydmach nie nadrobię takiej straty czasu.”

UnimogCiężarówki nie miały również łatwej przeprawy. – To była bardzo trudna technicznie trasa. Wysokie podjazdy pod wydmy, gdzie można się było łatwo zakopać – nie wiem czy nie najwyższe w tym Dakarze. Trzeba było jechać bardzo technicznie. Myślę, że wiele zespołów będzie miało problem z dokończeniem i stawka znów się przerzedzi.” – opowiadał Jarek Kazberuk z R-Six Team

MałyszZadowolony z wyniku jest Adam Małysz. –” Na początek mieliśmy trudną, 400-kilometrową dojazdówkę przez bardzo wysokie góry.” – mówi Adam Małysz. – „Przekroczyliśmy wysokość 4700 metrów, a na start do oesu zjechaliśmy na 2600 metrów. Nie zaczęliśmy odcinka najlepiej, bo w kurzu za innymi samochodami pojechaliśmy prosto. Zjechaliśmy do wąwozu i musieliśmy wracać na trasę. W tym momencie minął nas Australijczyk w Toyocie i dwa Mini. Oni również znaleźli się w wąwozie, ale pojechali dołem. My podjechaliśmy na górę i wtedy rywale wyprzedzili nas o parę minut. Na pierwszym waypoincie zajmowaliśmy 30. miejsce. Dojechaliśmy do wydm. Pierwsze wydmy pokonaliśmy na wysokim ciśnieniu w kołach. Przed drugim pasem wydm, na 194. kilometrze już zmniejszyliśmy ciśnienie, bo nie było żartów. Przejechaliśmy bez zakopania samochodu i jestem super zadowolony – dodaje Małysz.

et. 5 KubaRównież motocykliści nie zeznają, żeby 12. etap był dla nich zbyt pobłażliwy: – „To był ciężki etap, ale jestem zadowolony z mojej jazdy. Na trasie było dużo camel grassu – twardych traw, na których łatwo można się wywrócić. Dogoniłem Oliviera Paina, moje tempo było więc dobre. Do tego na mecie czekała na mnie fantastyczne powitanie kibiców, to naprawdę poprawiło mi samopoczucie po wczorajszym mniej udanym etapie.” – komentował Kuba Przygoński.

-”Odcinek był wyjątkowo wymagający, myślę że może być selektywny dla samochodów. Pojechałem dobrze, trzymałem swoją pozycję i nie popełniłem większych błędów. Wydmy były bardzo wysokie, to w zasadzie piaszczyste góry, bardzo istotne było wybranie właściwej drogi, wówczas można było dużo zyskać.” – mówił Jacek Czachor.

-”Etap był typowy dla Copiapo. Trochę po wymagających wydmach, trochę po ciężkich kamieniach. Tu jest jednak niesamowita atmosfera ludzie są wszędzie i pomagają na każdym kroku. O tym jak są życzliwi kibice w Argentynie przekonałem się wczoraj, gdy wpadłem do rzeki. Dzisiaj szkoda trochę, że tych kibiców zabrakło na OSie, w miejscu, gdzie problemy miał Łukasz Łaskawiec. Skończyła mu się tylna zębatka w grząskim piachu. Dopiero za około dziesięć kilometrów dojechałem do grupy kibiców na quadach i poprosiłem żeby zorganizowali pomoc. Mam nadzieję, że się udało – powiedział Marek Dąbrowski.

et.6 ŁaskawiecŁukaszowi Łaskawcowi prawdziwy pech przyniósł awarię, która bardzo namieszała w generalce. -” Dzisiejszy etap był dla mnie bardzo pechowy. Na początku jechało mi się świetnie, trzymałem dobre, szybkie tempo, które dawało mi pierwszą lokatę na punktach kontroli czasu. Między 6 i 7 waypointem, czyli w końcowej partii odcinka musiałem się jednak zatrzymać. Okazało się, że starła się zupełnie nowa, założona wczoraj zębatka i silnik nie mógł przenieść napędu na tylne koła. Nie miałem ze sobą tej części i musiałem czekać na jej dostarczenie przez ekipę Grzegorza Barana, który startuje ciężarówką i któremu chciałbym za pomoc bardzo podziękować. Po naprawie odpaliłem quada i dojechałem do mety. Czuję ogromną, sportową złość – na dwa dni przed zakończeniem rajdu przydarzyła się awaria, która praktycznie wykluczyła mnie z walki o podium w generalce. Nie zamierzam się jednak poddawać. Jutro wstanę, wsiądę na quada i będę walczył tak, jakby dzisiejsze wypadki nie miały miejsca.” – zapowiada Łoker.

 

Dakar 2013, etap 12: w oczach Kazberuka

Dakar 2013: Peru Argentina Chile
Etap z Fiambali do Copiapo był zazwyczaj jednym z trudniejszych w poprzednich edycjach rajdu Dakar. Zapytaliśmy Jarka Kazberuka z R-Six Team jak było tym razem?

 

Kazberuk- „To był naprawdę ciężki odcinek. Dziś to ja kierowałem i pomimo doświadczenia musiałem się poważnie napracować, żeby dojechać do mety bez niespodzianek. Według mnie to był najtrudniejszy etap tegorocznego Dakaru. Bardzo wysokie, chyba najwyższe do tej pory i niebezpieczne wydmy, grząski piasek, wiele rodzajów nawierzchni.” – opowiadał Kazberuk. -” Ten etap zawsze wymagał bardzo dobrej technicznie jazdy, dobrego opanowania roadbooka, a i tak dawał nam w kość. W poprzednich lataj jeździliśmy go do późnej nocy. W tym roku skończyliśmy bardzo późnym wieczorem, ale będzie czas na przygotowanie się do walki z Atacamą w piątek.

Dakar 2013, Etap 12: Awaria Łokera

 Łaskawiec

 

Łukasz Łaskawiec, jadący quadem  252, zaliczył awarię po minięciu szóstego punktu kontrolnego (waypointa).

Jak dowiedział się Dakar.pl, Łoker stracił zębatkę napędzającą tylne koła. Czeka na szybki serwis, żeby usprawnić quada i dojechać do mety.

 

Dakar 2013, etap 11: video-podsumowanie organizatorów

Dakar 2013: Peru Argentina Chile

 

Środowy, jedenasty etap rajdu z La Rioja do Fiambali zakończył się powodzią na trasie rajdu. Zanim woda zeszła z gór i zalała wyschnięte koryta rzek, motocykliści i quadowcy zdążyli przejechać cały etap.

Tu mozecie przeczytać, co o drodze na Fiambalę opowiadali zawodnicy

Organizatorzy rajdu Dakar 2013, udostępnili nowe filmy podsumowujące ostatni etap rajdu. Zobaczcie co na pustyni potrafi zrobić woda płynąca z gór.